2013

18 maja ulicami Krakowa po raz kolejny przeszedł Marsz Równości, pod hasłem „Wszyscy jesteśmy homo”. Marsz jest kulminacyjnym punktem piątej odsłony festiwalu Queerowy Maj, który rozpoczął się 14 maja a zakończył 19. Przez sześć dni mieszkanki i mieszkańcy Krakowa będą mieli okazję wziąć udział m.in. w debatach, spotkaniach, warsztatach, wykładach, pokazach filmowych, imprezach, wystawach oraz w tęczowym pikniku na Błoniach.

„Wszyscy jesteśmy homo – bo wszyscy jesteśmy ludźmi i wszystkim nam bez względu na seksualność i płciowość, pochodzenie etniczne, wiek, niepełnosprawności, wyznanie lub bezwyznaniowość czy status materialny przynależne są prawa człowieka! Wszyscy jesteśmy homo – bo wszyscy bywamy homofobami. Nikt z nas nie rodzi się z uprzedzeniami – nabywamy je w szkole, w rodzinie, w miejscu pracy, na ulicy. Wymagamy od siebie, by walczyć z własnymi uprzedzeniami, ze względu na różne przesłanki. Domagamy się edukacji antydyskryminacyjnej, by nie tylko mieć świadomość uprzedzeń, ale także móc je przezwyciężać. Wszyscy jesteśmy homo, bo sytuacja osób LGBT nie dotyczy tylko tej społeczności, ale odnosi się do całego społeczeństwa. Nasze problemy, trudności, doświadczenia dotykają naszych bliskich, znajomych, koleżanek i kolegów” – czytamy w tegorocznym manifeście.

Złość jest także głównym tematem wystawy, która otworzyła festiwal Queerowy Maj (14. maja, wtorek, godz. 18.00, Bunkier Sztuki). Całkowicie otwarta, oddolna i niecenzurowana inicjatywa to mozaika różnych emocji oraz efekt społecznych kosztów medialnych wypowiedzi polityków i innych osób publicznych w kwestii praw osób LGBT. „Wystawa jest pewnego rodzaju eksperymentem. Składają się na nią różne prace – od fotografii przez wideo do utworów muzycznych lub instalacji. Przyświecają im różne idee lokujące przyczyny wyrażanych emocji w różnych przestrzeniach. Różne są także osoby, które przesłały swoje prace i pomysły – od tych, które nie chciały ujawnić swojej tożsamości (np. ze względu na strach przed potencjalną homofobią) po osoby publiczne i znane w całej Polsce” – opowiadają organizatorki wystawy, Miasto Ujawnione.

„Oto gej, lesbijka, osoba transpłciowa, biseksualna, heteroseksualna. Oto kobieta, mężczyzna, osoba młoda, czy dojrzała. Oto człowiek. Poniżany, zastraszony, dyskryminowany, sfrustrowany. Hasło, które dla wielu osób może wydawać się kontrowersyjne, nie ma na celu jednak dzielić, a łączyć właśnie. W świecie pełnym etykietek (jakże czasem potrzebnych i pomocnych) zapominamy o tej najważniejszej – że wszyscy jesteśmy ludźmi. Domagamy się poszanowania naszych praw, niezależnie od tego jacy i jakie jesteśmy” – mówią o tegorocznym haśle festiwalu – Ecce Homo – jego organizatorzy.

MANIFEST MARSZU RÓWNOŚCI 2013